~marka › wiersze
Użytkownik ~marka umieścił 437 wierszy w serwisie.
Wołga jedzie!!!
Czarna wołga na ulicy
drżą dzieciaki z kamienicy
będą łapać i upuszczać krew
Wołga jedzie!
Wołga jedzie!
W drzwiach ma klamki posrebrzane
pojemniki na organy
zatem lepiej w domu spędzić dzień
W aucie
sylwetki podejrzane
w czarne prochowce odziane
ciemne noszą okulary
poszukują dzieci małych
Siedzę w domu przerażony
Gierek robi oszczędności
wołga z ulicy przeraża
dbam o nerki z mego ciała
Żbik na pomoc nie przybywa
Kloss swe ręce gdzieś umywa
my na nogach - prawie - z waty
uciekamy w zakamarki... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Przypalona imitacja kotletów
Na tym podwórzu
jest trzepak
oddychający ludzkimi nieszczęściami
Jeden z sąsiadów
każdej nocy
trzepie dywan
i krzyczy
"ty suko"
- ! -
Żałosny głos
wypełnia kamienicę
i porusza śledzie
drzemiące w konserwach łózek
Ten sąsiad
przestał bić żonę
i wali w chodnik obolały
z wysiłku opleciony fioletowymi żyłami
Na tym podwórzu
jest trzepak
oddychający ludzkimi roztoczami
Nastaje aksamitna cisza. http://marka.cytaty.info
~marka ©
Wernisaż na wysypisku śmieci - zdjęcie
W muzeum rozpaczy
poprzybijane do ścian
krwawią wrony skrzydłami
Na wernisażu
do zapicia żalu krew
i wskazówki zegarów
zamordowały dzień
Prace są krwawe
i wydają żałosny lament
W tronie utopiony król
obgryza w paznokciach zaszyty ból
Drzwi zamykam i patrzę
w diamentowe niebo
z którego spluwa anioł
i je suchara powszedniego... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Miniaturka z wieczornym opadem śniegu
Noc kipi z rynien
cieknącego prześwitu
soczystego miasta
Z księżycem w kieszeni
przechadza się nocny stróż
i butelką
wina
moja... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Szare pulpety
Sąsiadka spod trójki
nie nosi beretu moherowego
ale przyjmuje po kolędzie księdza
zostawiającego ministrantów na schodach
by nie widzieli jej grzechu
Jest alkoholiczką i nie powinna
się tego wstydzić
niekiedy slalomem idzie do domu
a wnuk się nią brzydzi
Wiem, że któregoś dnia
w pomocy rzucenia nałogu
pomoże je wątroba
i porzyga się żółcią
pod drżące nogi
Ta kamienica jest statystyczna
i na piętnaście mieszkań
ktoś pić musi
rozpacz obsługuje pocztowe skrzynki
a życie ją za rogiem dusi.
http://marka.cytaty.info
~marka ©
Miniaturka szukająca zimy
Niebo płacze
wśród konarów
popielatego nieba
okiem szklistym. http://marka.cytaty.info
~marka ©
Noworoczna petarda
W wielkiej płycie
małe klity
tak mieszkają
robotnicy
i to wszystko
na co mogą liczyć
Niektórzy na rachunki
nie wyrabiają
system ich nie oszczędza
ale nadzieję
na Egipt mają
Szara płyta
w oknie blada twarz
walka o byt
i trzymaj pracę jeśli masz
a jak nie
to ekonomii nóż
poderżnie cię jak rzeźnik
i krwią marzeń
spluniesz w rów... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Klasyczni kochankowie z lekkim zapachem awangardy
Wijemy się jak
potracone padalce
przy walcach Straussa
To nie bóle
a spocona zrzucasz
gęsią skórę
Nad pięknym modrym Dunajem
leżę na twoich nóg
rozstaju
i jak zagubiony świątek
zlizuję z twego łona "świądek"
Wijemy się jak padalce
w śluzie i romantycznym walcu
to miłość nasza klasyczna
choć już od dawna nie jesteś dziewica... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Pumex
Mój kolega pracuje
w ochronie
do końca miesiąca
bo nie ma inwalidzkiej grupy
i zwiększa w firmie koszta
Poprosił go szef
do gabinetu schludnego
i pokazał ekonomię
- przynosisz straty kolego -
Na inwalidzie oszczędzimy osiemset złotych na ZUSie
więc naszą decyzję
zrozumieć musisz
na twoje miejsce
czeka człowiek z protezą nogi
który za złodziejem
pobiegnie podskokiem
A ty - jak się uda
załatw rentę i inwalidzką grupę
żebyś mógł pracować
bez zbędnego ZUSu
a wtedy cie przyjmiemy
i pod stół rzucimy kość
my zaoszczędzimy
a w ciebie wstąpi radość... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Piosenka o moim mieście
Z mojego miasta
anioł otrzepał skrzydła
z obrzydzenia
a później się wzdrygał
i tępym obrazem meliny z Garncarskiej
podtarł w latrynie zadek
Moje miasto to upiór w operze
z przybitą twarzą
do kościelnej wieży
moje miasto to Chrystusowy gwóźdź
w opiece społecznej
gdzie na ochłap czeka tłum
Kroję chleb
niezbyt ostrym nożem
że mam co jeść
dziękuję Ci Boże
i za to miasto
co wrzodem na zadku
fontanną tryska z granitowego placu
Z mojego miasta
otrzepał anioł śmigła
i odleciał pozostawiając świst
bo moje miasto podobne do grzyba
nie ma witamin
choć ładne jest... http://marka.cytaty.info
~marka ©
Jesteś na 1 stronie z wierszami, których autorem jest ~marka. Wszystkie wiersze zostały zebrane na 44 stronach. Dzięki poniższym linkom odnajdziesz więcej wierszy tego autora. Przyjemnej lektury!