marka

918 tekstów – auto­rem jest mar­ka.

Wspominajnik

To były piękne lata
cholera
człowiek myślał tyl­ko o tym
żeby się wykąpać w Bobrze
pójść na ka­mienną wyspę
i ule­pić coś z gliny
jakąś przyszłość radosną

Pa­miętam pus­tkę nad rzeką
ko­nary drzew za­gubione w wodzie
i te sta­re pnie
leżące na boku
pod­parte drżący­mi rękami
na żwi­rowym zboczu

Niekiedy by­wałem tam sam
jak dziec­ko bez oj­ca i matki
jak pier­wsze stworze­nie Boga
ska­zany na pejzaż łaski.


2012rok 

wiersz
zebrał 4 fiszki • 24 marca 2017, 18:39

Bajka o Leninie i chłopcu z koniem.

Dro­gie dzieci! Otóż kiedy ogląda­cie ame­rykańskie se­riale w te­lewiz­ji, gdzie po­kazy­wani są sa­mi bo­gaci ludzie żyjący w prze­pychu, to czy nie jest wam smut­no? Wam, żyjącym w skrom­nych wa­run­kach we wspólnym pokoju [...] — czytaj całość

opowiadanie
zebrało 2 fiszki • 23 marca 2017, 10:25

Pejzaż serca Kowalskiego Jana

Kawa
za ok­nem mgła
spo­koj­nie ob­gry­za paznokcie

Niekiedy w życiu Jana
zaczy­na się pustka
i w wiel­kim dzwonie
leży mar­twy płód
jak na rzeźniczej ladzie

W każdym z nas
jest sznur
który wyśliz­gu­je się z rąk
i no­gami sięga­my dna

Le­piej niech Jan
nie schodzi do studni
bo w taf­li wody
zo­baczy własną twarz
obojętną w smutku

Ka­wa i za ok­nem mgła
ze szczot zi­mowych drzew
po­der­wały się wrony
Cy­gan­ka próbo­wała sprze­dać mu dywan
ale on wo­li mieć czystą podłogę... 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 23 marca 2017, 10:14

Życie przy torowisku - zwykła historia

Mie­szkają obok torowiska
w sta­rym do­mu przysłupowym
kiedy prze­jeżdża pospieszny
to trzęsie się żyrandol
w pokoju

Oni tych pociągów
już nie słyszą
a i ksy­lami­tu zapach
ich nie drażni
przy płocie mają ze zwrot­ni­cy lampę
świecącą bla­dym światłem

Wy­kupi­li od ko­lei dom
przy ruchli­wej magistrali
obok jest ram­pa gdzie zrzu­cają węgiel
a złom ładują
nieco dalej... 

wiersz
zebrał 11 fiszek • 21 marca 2017, 09:34

Bajka o chwili słabości Lenina

Dro­gie dzieci.! Z pew­nością nie zas­ta­nawiacie się, co to jest chwi­la słabości. Bo i po co się nad czymś ta­kim zas­ta­nawiać. Choć chwilą słabości może być sięgnięcie po za­kazaną słodycz, kiedy wasi [...] — czytaj całość

opowiadanie
zebrało 4 fiszki • 20 marca 2017, 15:54

Kowalskiego Jana zgaga umysłu

Szkoda
ka­wa z mlekiem

Żyję na tym świecie
już zapomniałem
co to uśmiech
no
chy­ba że go so­bie przykleję
z gazety
wy­cięty ja­kiemuś celebrycie

Wte­dy zobaczysz
jak wspa­niałym jes­tem człowiekiem
mężem
oj­cem dwóch synów

Obyś mnie kochanie
nie zas­tała na sznurze
poszcza­nego w spodnie
z chrys­tu­sową ko­roną cierniową
zro­bioną z lam­pek choinkowych

Boże
co za ironia
cho­ler­ne­go szczer­ba­tego losu
roz­la­na po niebie we­lona­mi obłoków

Modlitwa. 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 12 marca 2017, 00:59

Nekrologi czasu

Pa­miętam z dzieciństwa
cmen­tarnych lip kwiaty
których nikt nie chciał
za­parzyć na zimę

Ludzie wie­dzieli że te drzewa
korzeniami
spi­jają os­tatnie tchnienie pocho­wanych ludzi
wie­dzieli że to święci
na języ­ku błękit­ne­go nieba
próbują wyp­chnąć zajady

Ten po­niemiec­ki cmentarz
otoczo­ny był wiel­kim murem
z mchem delikatnym
jak mglis­te wspomnienia. 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 6 marca 2017, 23:17

Proch i nic więcej

Jest ta­ki ważny
a po czasie
wiatr poz­miata liście
roz­rzu­ci między zaułki proch
ucichnie
i przyj­dzie na świat kolejny
który o so­bie więcej myśli
że coś znaczy
ale i po nim
fa­la wy­liże piach
wyp­lu­wając na plażę śmieci

Z włosów ludzie wy­biorą bursztyny
te gru­be i drobne
wiatr powieje

Przed bib­lioteką widziałem
zmar­twychwsta­nie pisarzy
po złotówce
za­pom­niane książki były 

wiersz
zebrał 13 fiszek • 1 marca 2017, 11:48

Taka chwila

Leżysz
z cieniem wędrującym
po ciele
wyrzeźbionym tęsknotą

Ka­wa ma nudności
w opuchniętych oczach poranka
otyłym przek­rwionym głosem
uwodzi jak kochanka

Później leżysz
z roz­szczel­nionym kroczem
za­nurzając kciuk
w szmin­ko­wanych ustach
pop­ra­wiasz włosy
słodzisz kawę
na spod­ku za­miera łyżeczka
ze łzą w szklis­tym podbrzuszu... 

wiersz
zebrał 5 fiszek • 26 lutego 2017, 17:49

Kowalskich powszednia pasztetowa

W no­cy spadł deszcz
zmył z okien
nasze kłótnie
brudy

Wolę jak pa­da śnieg
biały zak­ry­wa wszystko
i jes­teśmy jak dwa
niewin­ne łabędzie
na taf­li ciem­ne­go stawu

O świ­cie tańczą ptaki
na parapecie
później pi­jemy kawę
wy­noszę śmieci
ja­kiś człowiek
niewidzial­ny dla świata
wy­ciąga ze śmiet­ni­ka puszki
i bu­tem zgniata

Wra­cając po schodach
mi­jam spod piątki
sąsiada. 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 20 lutego 2017, 23:20

marka

Użytkownicy
L M N
Pokaż
Kalendarz
Aktywność

25 marca 2017, 10:49natalia(__ups sko­men­to­wał tek­st Wspominajnik

24 marca 2017, 21:31Papużka sko­men­to­wał tek­st Wspominajnik

24 marca 2017, 20:43.Rodia sko­men­to­wał tek­st Wspominajnik

23 marca 2017, 11:07fyrfle sko­men­to­wał tek­st Pejzaż ser­ca Ko­wal­skiego Ja­na

23 marca 2017, 11:05fyrfle sko­men­to­wał tek­st Bajka o Le­ninie i [...]

23 marca 2017, 09:11fyrfle sko­men­to­wał tek­st Bajka o chwi­li słabości [...]

22 marca 2017, 23:02yestem sko­men­to­wał tek­st Bajka o chwi­li słabości [...]

22 marca 2017, 00:33marka sko­men­to­wał tek­st upojny wiosen­ny od­dech

22 marca 2017, 00:19marka sko­men­to­wał tek­st *** Wios­na ,ach to [...]

22 marca 2017, 00:18marka sko­men­to­wał tek­st nie każda wios­na ma [...]