marka

909 tekstów – auto­rem jest mar­ka.

Kowalskich powszednia pasztetowa

W no­cy spadł deszcz
zmył z okien
nasze kłótnie
brudy

Wolę jak pa­da śnieg
biały zak­ry­wa wszystko
i jes­teśmy jak dwa
niewin­ne łabędzie
na taf­li ciem­ne­go stawu

O świ­cie tańczą ptaki
na parapecie
później pi­jemy kawę
wy­noszę śmieci
ja­kiś człowiek
niewidzial­ny dla świata
wy­ciąga ze śmiet­ni­ka puszki
i bu­tem zgniata

Wra­cając po schodach
mi­jam spod piątki
sąsiada. 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 20 lutego 2017, 23:20

O Andrzeju

Nie zauważali je­go cierpienia
w popielniczce
pełnej po­kur­czo­nych niedopałków
w za­wiesi­nie ty­toniowe­go dymu
pow­le­kające­go świat
od­cięty bru­nat­ny­mi zasłonami

Nie brud
ma­lował mu paznokcie
na żółto
bru­nat­ny­mi słowami
to schizofrenia
od­ciskała piętno
łap­czy­wie pa­lony­mi skrętami

Pa­miętam jak ma­lował obrazy
kleił w dłoniach wiersze
chleb sma­rował prozą
sur­realis­tycznie pat­rzył z przejęciem

Kiedy odszedł
ludzie mówili
dobrze
bo męczył się
w swo­jej chorobie
zos­tał po nim pies
uśpiony
dla święte­go spokoju

i wygody. 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 12 lutego 2017, 18:35

Poranna kawa

O świcie
w twarzy
cho­wają się ćmy
w pod­krążonych oczach
ożywa zmęczenie

Kawa
i chle­ba kromka
masłem łagodzi podniebienie

Zer­wa­na tapeta
a pod nią krajobraz
miasto
i auto­bus z rek­lamą tęczową
ludzie idący
z tor­ba­mi z bazaru
i na gałęzi ptak śpiewający

Od wczo­raj ga­ry w zlewozmywaku
i nieład w mieszkaniu
do poskromienia
ko­lej­ny zi­mowy dzień
jak pa­pier szary
w który chciałoby się go zapakować... 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 11 lutego 2017, 17:42

Obok peronu pierwszego

Sie­działa w lodówce
zziębnięta miłość
pos­ta­wiłem obok niej musztardę
płacze

Wczoraj
obok dwor­ca w Gdańsku
w KFC
ja­kiś człowiek
pop­ro­sił o pieniądze
i następny
było ich wielu

Obok mnie
położył się bezdomny
rozpłynął się smród
wys­ta­wał mu złom z torby

Je­den z gdańskich KFC
pęka od bezdomnych
którzy zaglądają [...] — czytaj całość

wiersz
zebrał 12 fiszek • 7 lutego 2017, 13:01

Pejzaże po latach

Zdzisława Majkę
uliczne­go psychopatę
zdjęła z krzyża cukrzyca

Myślałem
że udławi się przy­dużym młotkiem
tak mi się zaw­sze wydawało

Nie wiem czy Pa­ni Ire­na I
dob­rze zrobiła
bo Zdzichu w mo­jej pa­mięci żył
i ciął się w oknie
w roz­paczy toksycznej

Na­wet nie wiem
gdzie go pochowano
wiem że nerwów nie miał ze stali
połamał spi­ning na żwirowni
gdy mu diab­li żyłkę plątały. 

wiersz
zebrał 7 fiszek • 25 stycznia 2017, 22:29

Bajka o tym jak Lenin puścił bąka

Dro­gie dzieci. W naszej kul­turze pub­liczne puszcza­nie bąków jest czymś wstyd­li­wym i nie na miej­scu. Nie dzi­wie się te­mu, a wy, kiedy puści­cie bąka to sta­racie się to uk­ryć. W po­dob­nej sytuacji [...] — czytaj całość

opowiadanie
zebrało 3 fiszki • 12 stycznia 2017, 20:55

Foliowa poezja

Żółty prostokąt
z na­pisem Biedronka
codzien­nie niskie...
końca można się domyślić
we wnętrzu ot­wiera usta
mąka babuni
ale się dusi

Na reklamówce
bied­ronka się śmieje

Skrzydła ćmy
mogą i nie mogą
być poezją

W rękach kobiet
mi­liony ta­kich worków
na­siąkniętych ludzkim mozołem... 

wiersz
zebrał 5 fiszek • 12 stycznia 2017, 20:53

Ziemia obiecana w pośpiechu

Noc jest spóźnionym autobusem
miejskim
o przyb­rudzo­nych oczach

Na sie­dze­niach sen­ni ludzie
do­tykają swoich odbić
w za­paro­wanych szybach

To jest jak niere­gular­na modlitwa
do bo­ga w bu­tach wojskowych
który będzie wyt­ra­cać niewiernych
żujących bez­tros­ko gu­my balonowe

Je­dynie Bo­lek i Lolek
nie mieli większych problemów
a ludziom i autobusom
jak psu kość
chleb
i słoik dżemu. 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 4 stycznia 2017, 07:50

Myślnik

W no­cy spadł śnieg
pok­rył brud­ne su­mienie miasta
wyżynające się z dziąseł krawężników
spróchniałymi zęba­mi niemowlaka

A prze­cież mówi się
no­worod­ki nie mają zębów
ale mias­to ma
i zag­ry­zając najsłabszych
drży w par­ku na ławce

Wro­ny z białego posłania
wydziobują krew
bi­je jeszcze erce
stoją lpiy cmentarne
zas­pał sen
bo do późna w nocy
z dep­resją grał w karty... 

wiersz
zebrał 4 fiszki • 2 stycznia 2017, 20:55

Bajka o tym jak Lenin użył dezodorantu

Dro­gie dzieci i szlachet­na młodzieży zrzeszo­na w kręgach ideolo­giczno-soc­ja­lis­tycznych wal­cząca z prze­jawa­mi kułac­twa na wsi. Z pew­nością lu­bicie czuć się czyści, bo to oz­na­ka dbałości o siebie. W cza­sach po­rewo­lucyj­nych w komunistycznej [...] — czytaj całość

opowiadanie
zebrało 2 fiszki • 31 grudnia 2016, 21:51

marka

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Reklama

marka

Użytkownicy
L M N
Pokaż
Kalendarz
Aktywność

przedwczoraj, 08:22giulietka sko­men­to­wał tek­st Kowalskich pow­szed­nia paszte­towa

przedwczoraj, 07:11fyrfle sko­men­to­wał tek­st Kowalskich pow­szed­nia paszte­towa

20 lutego 2017, 23:29marka sko­men­to­wał tek­st Kiedy od­szedłeś

20 lutego 2017, 23:26marka sko­men­to­wał tek­st Chodź już po szczęście Mleczną [...]

20 lutego 2017, 23:23marka sko­men­to­wał tek­st Cisza

20 lutego 2017, 23:22marka sko­men­to­wał tek­st Nadzieja ma gest Two­jego [...]

20 lutego 2017, 23:21marka sko­men­to­wał tek­st Mandala

12 lutego 2017, 23:44yestem sko­men­to­wał tek­st O An­drze­ju

12 lutego 2017, 18:54fyrfle sko­men­to­wał tek­st O An­drze­ju

12 lutego 2017, 18:39piórem2 sko­men­to­wał tek­st O An­drze­ju