marka

857 tekstów – auto­rem jest mar­ka.

Na sznurku pranie

Wiatr na­dyma policzki
od­dech łapie pełną klatą
szlafrok
czer­wo­ny jak od­chodzący dzień
z prze­pitą twarzą

Żółte ćwier­kają klamerki
i cier­pnie na sznur­ku stanik
z oboj­czy­kiem wyrwanym

Z prze­ciw­ległego skojarzenia
wto­pione dwie pieluchy
i ko­ron­ko­we majtki
jak kwiat lotosu
oku­powa­ny przez muchy

Jeszcze są spodnie
po­ważnie sprane
a pod sznu­rem wy­dep­ta­na trawa
spo­kor­niała przez lata. 

wiersz
zebrał 2 fiszki • 22 sierpnia 2016, 23:16

Łąka pozamiejska

Suchość przed­mieścia
za­nurzo­na w błęki­cie nieba
ob­li­zującym się cirrusem

or­kies­tra ko­ników polnych
w blas­ku godzi­ny złotej
na tle li­zaka
drga przez przym­rużone oczy

sierpień

ko­ron­ki obłoku
czarne
jak maj­tki na sznurku
rozmydlone. 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 21 sierpnia 2016, 18:20

Kolejna historia z życia Kowalskich

Może gdy­bym zos­tał świętym
z bi­detem w łazience
i dużym domem
pełnym pieniędzy
i gdy­bym nas wyciągnął
z kośla­wej nędzy
to poczułbym w swo­jej dłoni
twoją ciepłą bułeczkę
z wys­tającym pomidorem

jed­nak jest płótno lniane
szare
jak sto­py sześciolet­niego boga
który biega z czer­wo­nym lizakiem
i sieje wśród dzieci trwogę

gdy­bym dał ci kuchnię
większą od śle­pej kiszki
to upiekłabyś szarlotkę
z dżdżownicami
na ucztę dla myszy

a dla nas
wiel­kie łoże z prześcieradłem w plamy
które zos­ta­wiasz jak makrela
roz­grza­na pożądaniem. 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 15 sierpnia 2016, 22:06

Perspektywa zbieżna - sepia

Dom spo­koj­nej starości
starcy
jak kłody
odwłoki
na prze­siąkniętych moczem prześcieradłach
żółtych jak gazety
stare
zalegają

pew­na kobieta
jak ko­kon
za­wisła na pasku
w po­piela­tym płaszczu
bez lis­tu pożegnalnego
w kieszeni

miała bluzkę z bistoru
w maki
czarną
na poręczy krzesła
wi­siały rajstopy

mrok przy­siadł
z prze­rażoną twarzą. 

wiersz
zebrał 4 fiszki • 14 sierpnia 2016, 21:42

Portret Ani i zębów powlecznonych dymem z papierosa

W ustach
but­wiejące opieńki
Ania ma
a na naręczu roz­czochra­ne dziecko
którym ba­wi się wiatr

Wy­puszcza dym z papierosa
i ob­li­zuje dziąsło nabrzmiałe
a jeszcze czte­ry la­ta temu
miała jedynki
lek­ko próchnicą nadżarte

Te­raz zos­tały brązo­we stożki
i wiel­kie prag­nienie podjęcia pracy
chce bym urucho­mił swe znajomości
w hipermarkecie
by da­li jej szansę

Pa­miętam jak męża swo­jego rzuciła
bo Ze­nek na le­kach się nie spisywał
a ona sek­su chciała z młodym
lecz po­za prąciem ten nic nie miał. 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 10 sierpnia 2016, 17:54

Wiesz

W zle­woz­my­waku dzień zasypia
na jut­ro do pozmywania
naj­bar­dziej nie lubię
prze­cierać gąbką
zas­pa­nego gar­nka po kisielu
malinowym

Pa­tel­nia po ziemniakach
smażonych
torebki
po wyczer­pa­nych herbatach

W mdłych ok­ruchach ciasta
leżysz na tapczanie
dra­piąc się po łopatce
jak pan­na z Awi­nionu
głaszczesz po biodrze
na czo­le roz­ma­sowu­jesz zmarszczki

dłoń cho­wasz we włosach
dębo­wych w sztucznym świetle

To wszys­tko to też miłość
przełknięta jak ślina. 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 9 sierpnia 2016, 17:43

Bez poezji

Tak na­rodził się człowiek
po prostu
wy­siadł z pociągu
na małej stacji
as­falt pod stopami
miał jak aksamit
a słońca twarz
jaśniała w beciku

Po­ciąg odjechał
i zielo­na z sińca­mi pod oczami
lam­pe­ria na klat­ce schodowej
była mu drogą
zęby z poręczy wybite
i drzaz­ga pod paz­nokciem sosnowa

Chodził niekiedy na stację
chciał po­now­nie się narodzić
liczył wagony
węglem miały gęby wypchane
bru­nat­nym i znojnym. 

wiersz
zebrał 10 fiszek • 3 sierpnia 2016, 11:02

Chwila z miasta

W tym mieście
umarły wszys­tkie zdjęcia

jest wieżowiec
niby
bo ja­ki to wieżowiec
ma osiem pięter i dwie windy
biurowiec

zna­lazłem na ławce
ga­zetę bolesławiecką
więcej dob­rych wieści

wra­cając do domu
z nią pod pachą
na łabędzie patrzę
chlebem
kar­mi je zakonnica
na czarno
w ta­ki gorąc... 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 31 lipca 2016, 22:04

Zawsze

Stół
nak­ry­ty był
senną ceratą
a u stóp flakonu
stała wy­pełniona po brze­gi
popielniczka

W pozłaca­nych ramach
wy­ciągając ku tłumom rękę
prze­mawiał Jezus
łódź chy­ba mu się nie kołysała

Na dru­giej ścianie
brzo­zowy uk­raiński las
i rzeczka
- jak na twarzy gry­mas -
zapląta­na wśród żółtych traw
a na tap­cza­nie dziadek
z papierosem
i her­batą brunatną
przy­pomi­nającą zsiadły sen

Na opar­ciu łóżka
radio
i Wol­na Europa
piętnująca soc­ja­lis­tyczny system. 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 27 lipca 2016, 22:51

Kowalskich ślubu rocznica trzydziesta wypadła

Jak chiński materac
nie do końca różowy i napompowany
w koszulce
bez majtek
w nie ucze­sanej pościeli
leżysz z łonem pok­ry­tym cirrusami
chcesz dać mi ciało
swoje
na rocznicę ślubu
boże

Bez nas­tro­ju i zabiegania
wzrusza ra­miona­mi
miłość zsiadła
two­je płat­ki
dla mo­jej wiotkości
zroszone

Chleb ze smalcem
już ja­kiś inny
jak w dniu ślubu
ma­raz­mem przeżegnany. 

wiersz
zebrał 7 fiszek • 26 lipca 2016, 15:56

marka

Zeszyty
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Reklama

marka

Użytkownicy
L M N
Pokaż
Kalendarz
Aktywność

22 sierpnia 2016, 23:17marka sko­men­to­wał tek­st Umiera człowiek, jak­by ko­niec świata Choć [...]

22 sierpnia 2016, 10:17fyrfle sko­men­to­wał tek­st Łąka po­zamiej­ska

21 sierpnia 2016, 18:23marka sko­men­to­wał tek­st Stare, dob­re cza­sy.  

16 sierpnia 2016, 21:55Gaia sko­men­to­wał tek­st Kolejna his­to­ria z życia [...]

15 sierpnia 2016, 22:42RozaR sko­men­to­wał tek­st Kolejna his­to­ria z życia [...]

15 sierpnia 2016, 22:12marka sko­men­to­wał tek­st wieczór zas­ty­ga nad Twoim światłem [...]

15 sierpnia 2016, 22:10marka sko­men­to­wał tek­st Uśmiech Sy­zyfa

14 sierpnia 2016, 21:59marka sko­men­to­wał tek­st Pachnie świeżością Spiżar­nia sma­kołyków Szu­mi sta­rod­rzew K.A.Sz. [...] 

14 sierpnia 2016, 21:55marka sko­men­to­wał tek­st W mieście ja tonę

14 sierpnia 2016, 18:28Seneka 18 sko­men­to­wał tek­st Portret Ani i zębów [...]