marka

981 tekstów – auto­rem jest mar­ka.

Noc w Górach Izerskich

Byłem
w górach

burza wściekła
przechodziła boso
deszcz
majaczył
w ra­mionach drzew
by­liśy je­dyny­mi dziedzicami
w przestworzach
spa­dały na nas sny nieba
zam­kniętych powiek
rzęsiście sze­leściła cisza
i nag­le bryła ciemności
sześcien­na i gęsta
prze­cięta jaskrawością
pow­lekła oczy
cisza
i bi­cie serca

w dali
nieokreślonej
światło schroniska
księżyc wyjrzał
przez roz­prutą zasłonę nieba...

( Chat­ka Górzystów mała na dłoni) 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 13 stycznia 2018, 16:56

Zwykły opis wiosny zimą

Niekiedy
w środ­ku zimy
budzą się bazie
spo­koj­nie łabędź pływa

Ciepły fen
ga­lopu­je niżem
odsłaniając wargi
czar­nej ziemi

Wra­cają ptaki
ze stron dalekich
ko­bieta ziarno
sy­pie im pod dzioby
słońce twarz głaszcze
ciepłą dłonią dobroci
stok­rotka z działki
wśród traw tańczy. 

wiersz
zebrał 5 fiszek • 11 stycznia 2018, 15:27

Piosenka disco polo o trydnej sprawie

Padła wyg­ra­na w rodzinie
syn kasę „trzymie”
oj­ciec na no­we zęby nie ma
bo syn to sknera

Mat­ka jak ka­rabin szczeka
a po syn­ku to ścieka
bilę us­ta­wia do gry
i ze sta­rych przy ko­ledze drwi

Sy­tuac­ja jest patowa
przy syn­ku kochan­ka nowa
młody luk­su­su poczuł smak
a dla mat­ki pod stół rzu­cił gnat

Brud­ne spra­wy w Polsacie
zaw­sze mnie rozbawią
tam ludzie sprze­dają swo­je wnętrzności
na lodzie gołe i chu­de jak kości... 

wiersz
zebrał 2 fiszki • 10 stycznia 2018, 21:40

Poranna burza

Wiatr poczochrał grzy­wy drzewom
nar­wa­nym od­dechem burzy
pachnącym chórem chabrów i maciejki

Idziesz boso
w pol­nej su­kien­ce
ut­ka­nej z bla­dego poranka
za­ryso­wanej ma­ku płatkiem
de­likat­nym jak marzenie

Masz pięknie poobi­jane kolana
i no­gi wycze­sane ostrężynami
a do te­go od­ważnie pat­rzysz w niebo
prze­cięte jas­kra­wymi wstęgami. 

wiersz
zebrał 11 fiszek • 10 stycznia 2018, 10:08

Współczesny kiosk RUCH-u

W kios­kach już nie ma
ga­zet szarych
są czasopisma
z ciałami kobiet
które prze­bijają brodawkami
czer­wo­ne halki

Na okład­ce
uśmie­chnięty morderca
życzy nam szczęścia w no­wym roku
i za­cis­ka kastet
śmierć nosząc w oku

Piękne sukienki
kolorowe
i dam­skie makijaże
wy­wołują wyob­raźnię na stronę

Ja­kaś ko­bieta
wycho­wała dzieci ośmioro
i go­tuje im w niedzielę
bo się wszys­cy zbiorą

Oj­ciec pi­jak w osob­nym pokoju
pat­rzy w ga­zetę porno
i bled­nie wśród kolorów
z bu­telką alkoholu... 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 9 stycznia 2018, 10:22

W drodze

Bladzi w szybach
pływamy
w wypłowiałym pejzażu
widzianym
z roz­kołysa­nego pociągu

Two­ja ru­da torebka
roz­we­sela krajobraz
uwodząc grzy­wy drzew
zwi­sające przy torach

Stolik
ze wczo­raj­szą gazetą
i ot­warty śmietnik
jedziemy ran­nym pociągiem
do oczu
jas­kra­we światło się klei. 

wiersz
zebrał 6 fiszek • 9 stycznia 2018, 09:45

Kowalskiego Jana miłośnik z krzywym zgryzem

Muszel­ka uchy­la się
wychodzi ślimaczek
muszel­ka się zamyka
ze ślu­zem na ustach

Lu­bię kiedy tak leżysz
ociosa­na blaskiem
z różowym podbrzuszem
w otocze­niu wiosen­nych bazi

Liczę two­je kręgi
żeb­ra do­ty­kam językiem
a ty jak tęcza po kłótni
prężysz się pod sufitem

Muszel­ka puszcza banieczki
piękniej­sze od mydlanych
łono przecze­sał oddech
pożąda­niem sponiewierany 

wiersz
zebrał 3 fiszki • 8 stycznia 2018, 19:30

Obraz znajomej

Ona nie ma męża
po je­go śmierci
wszys­cy ją zostawili
w bag­nie depresji
z żyletką w perspektywie

Sie­dzi u psychologa
w fo­telu skórzanym
w po­zyc­ji embrionalnej
wyp­lu­ta przez organizm

Tańczy z pal­ni­kiem w kuchence
nie pier­wszy raz
jeszcze ma życie w ręce
i siłę
by zakręcić gaz... 

wiersz
zebrał 9 fiszek • 6 stycznia 2018, 22:36

Pejzaż w sercu i za oknami

W naszych sercach
rosną wrzosy
którym je­sien­ny wiatr
wyk­ra­da bar­wy z grzyw
za­biera nat­chnienia szept
a wte­dy powstają
szor­stkie wiersze
wy­dar­te chmurom
płynącym nie­wzruszo­nym niebem
na głęboką niepew­ność snu

Wówczas są noc­ne kawy
dwie
może trzy
tak łat­wo za­bić ni­mi sen
ga­lopo­wać
w bryłę nocy
z ru­dym obłokiem
przeszy­tym poświatą miasta

Dzi­siej­szej nocy
chmu­ry wiszą brzucha­mi do ziemi
śnieg w nich pęcznieje
na zimę... 

wiersz
zebrał 11 fiszek • 6 stycznia 2018, 06:05

Myśl przelotna wracającego z pogrzebu

Życie to 
obu­mierające drzewo
od dnia narodzin
w krzyku
bólu
śmiechu
lęku
opa­dają brązo­we liście
pod stopy
przychodzi bezsilność

Zos­tają na stole
znoszo­ne buty
kil­ka ce­luloido­wych wspomnień
i cisza
jak ba­rok skupiona
i psa wzrok smutny. 

wiersz
zebrał 8 fiszek • 5 stycznia 2018, 14:37

marka

marka

Użytkownicy
L M N
Pokaż
Kalendarz
Aktywność

14 stycznia 2018, 12:19Smurf007 sko­men­to­wał tek­st Noc w Górach Izer­skich

13 stycznia 2018, 16:56marka do­dał no­wy tek­st Noc w Górach Izer­skich

12 stycznia 2018, 09:01onejka sko­men­to­wał tek­st Poranna burza

11 stycznia 2018, 22:35Cris sko­men­to­wał tek­st Zwykły opis­wios­ny zimą

11 stycznia 2018, 15:27marka do­dał no­wy tek­st Zwykły opis­wios­ny zimą

10 stycznia 2018, 21:54fyrfle sko­men­to­wał tek­st Piosenka dis­co po­lo o [...]

10 stycznia 2018, 21:40marka do­dał no­wy tek­st Piosenka dis­co po­lo o [...]

10 stycznia 2018, 14:24fyrfle sko­men­to­wał tek­st Poranna burza

10 stycznia 2018, 11:45carolyna sko­men­to­wał tek­st Poranna burza

10 stycznia 2018, 10:51Smurf007 sko­men­to­wał tek­st Poranna burza